15 letnia Violetta Castillo miała wszystko. Cudownego chłopaka, wielki dom, pieniądze. Ale pewnego dnia straciła wszystko.
A zaczęło sie to tak...
**********
I jak tam prolog? Mam nadzieję, że Wam się podoba. Rozdział już mam w zeszycie, więc trzeba go tylko przepisać i powinien być już jutro. Mają być komentarze. Przynajmniej jeden i 1 rozdział.
Całuski, Mari Verdas (pięknie brzmi, co nie?)